Piłka nożna ekstraklasa, a strzelcy turnieju

Piłka nożna ekstraklasa, a strzelcy turnieju

Trzecie miejsce na świecie i srebrny medal za III miejsce, 16 goli strzelonych przez drużynę i pozłacany puchar tygodnika „Kicker” ufundowany dla zespołu grającego najbardziej ofensywnie.


Piłka nożna ekstraklasa https://www.typ.pl/pilka-nozna/porownywarka-kursow/polska/ekstraklasa/c6832a0, a kilka ciekawostek sportowych

7 bramek Grzegorza Lato i tytuł króla strzelców. 5 bramek Andrzeja Szarmacha i drugie miejsce w klasyfikacji najlepszych  strzelców turnieju razem z Holendrem J. Neeskensem. Drugie miejsce w klasyfikacji Fair Play, liczne pochwały za piękną, ofensywną grę — oto bilans startu Polaków, ponownego debiutu na mistrzostwach świata. K. Deyna, G. Lato, R. Gadocha, A. Szarmach, J. Tomaszewski, W. Żmuda, wysoko sklasyfikowani w światowych rankingach. To był piękny, najlepszy rok w historii polskiego futbolu w nakierowaniu na piłkę nożną ekstraklasę.


W 1976 r. trener Kazimierz Górski przedwcześnie rozstał się z reprezentacją. Jego miejsce zajął Jacek Gmoch. W eliminacjach mistrzostw świata znaleźliśmy się w jednej grupie z Portugalię, Danią i Cyprem. Na pierwszy mecz pojechaliśmy do Portugalii z następującą drużyną: Z. Kukla, K. Rześny, H. Kasperczak, W. Żmuda, W. Rudy, H. Maculewicz, K. Deyna, B. Masztaler, G. Lato, A. Szarmach, S. Terlecki przedstawiając dalej aspekty związane z piłką nożną ekstraklasa.


Obok debiutantów Z. Bońka i S. Terleckiego, znaleźli się zawodnicy powracający do drużyny po dłuższej przerwie jak K. Rześny, B. Masztaler. Kilku z mistrzostw świata tworzyło trzon zespołu. Dwie bramki strzelone Portugalii na jej boisku było dobrą zapowiedzią dalszego ciągu. 5:0 z Cyprem w Warszawie w 1976 r. trzeba odnotować też z tego względu, że po trzech latach przerwy wrócił do reprezentacji Włodzimierz Lubański. Chociaż nie mieliśmy zbyt trudnej grupy, to jednak wcale nie było pewności, czy na mistrzostwa pojedziemy. Zdobywaliśmy punkty, to prawda, ale nasi najgroźniejsi rywale robili to samo. Wygraliśmy z Danią i Cyprem, ale o losach eliminacji decydował ostatni mecz Polska Portugalia na Stadionie Śląskim w Chorzowie. Znów nasi przeciwnicy musieli wygrać, a nam wystarczał remis. Dramatyczny mecz, decydujący o całych eliminacjach, rozstrzygnął Kazimierz Deyna. Strzelił gola z rzutu rożnego. W ten sposób uzyskaliśmy remis.